Na tej stronie (6)

Kiedy zakład decyduje się na system kontroli wjazdów
Zakład produkcyjny rzadko kupuje system tylko dlatego, że chce go mieć. Decyzję uruchamia zwykle jedno z czterech zdarzeń:
- audyt klienta, w którym odbiorca z branży motoryzacyjnej albo spożywczej pyta o kontrolę wejść i instruktaże dla firm zewnętrznych, a odpowiedź „prowadzimy zeszyt” nie przechodzi,
- zdarzenie z udziałem kierowcy z zewnątrz, na przykład wypadek, uszkodzenie mienia albo kradzież, po którym pada pytanie, kto go wpuścił i czy przeszedł instruktaż,
- kolejka pod bramą, która zaczyna blokować drogi wewnętrzne i przeszkadza już także produkcji,
- zmiana wielkości ruchu: nowa linia, nowy odbiorca, dwa razy więcej dostaw i portiernia, która przy tej samej obsadzie przestaje wyrabiać.
Od czego zacząć wdrożenie w zakładzie produkcyjnym
Zakłady produkcyjne prawie nigdy nie wdrażają całego TraxSystem naraz. Najczęściej sprawdza się u nich taka kolejność.
Pierwszy jest rejestr wjazdów. Kontrola wjazdów daje odpowiedź na pytanie z audytu i działa od pierwszego dnia, także bez sprzętu, na rejestracji ręcznej. Ten etap buduje dane, na których stoi wszystko dalsze.
Potem kolej na instruktaże. BHP na terminalu zdejmuje z załogi obowiązek, który nikogo nie cieszy, i zamyka najczęstszy zarzut z audytu. Daje też listę do ewakuacji, o którą zwykle pyta ten sam audytor.
Trzecim etapem jest automatyka bramy. Rozpoznawanie tablic ma sens, kiedy ruch jest już zaewidencjonowany i widać, które pojazdy powtarzają się na tyle często, żeby opłacało się je przepuszczać bez operatora.
Na końcu przychodzą awizacje i kontrola dostępu osób. Awizacje wchodzą wtedy, gdy zakład jest gotowy podjąć decyzję organizacyjną, że dostawa bez rezerwacji jest obsługiwana po awizowanych. Kontrola dostępu i rejestracja czasu pracy zwykle dochodzą jako osobny projekt, często z innym sponsorem po stronie klienta.
Firmy serwisowe i podwykonawcy na terenie zakładu
Pracownik firmy serwisowej przyjeżdża na trzy dni, wchodzi na halę, pracuje przy maszynie i wychodzi. Zwykle nie ma karty, bo nikt nie chce jej wydawać na trzy dni, więc ktoś wpuszcza go ręcznie, a przy ewakuacji nie ma go na żadnej liście.
W TraxSystem firma zewnętrzna jest organizacją w słowniku, jej pracownicy trafiają na listę prac z terminem od-do, a karta pochodzi z osobnej puli i wraca po zakończeniu prac. Uprawnienie ma zakres dat, więc wygasa samo. Wyjście przechodzi zawsze, także po wygaśnięciu: człowiek, który jest na terenie, musi mieć jak wyjść.
Wykaz ludzi wkleja się z maila albo wczytuje z arkusza, więc wydanie kart trzyosobowej ekipie zajmuje tyle samo czasu co wpisanie jej do zeszytu, z tą różnicą, że przy ewakuacji te trzy osoby są na liście. Całą ścieżkę opisuje strona o pracownikach firm zewnętrznych.
Pomiar prędkości, parkingi i lokalizator na terenie zakładu
W zakładzie produkcyjnym po drogach wewnętrznych chodzą ludzie, a to zmienia wagę pomiaru prędkości z porządkowej na bezpieczeństwa pracy. W TraxSystem ten sam obszar obejmuje zajętość parkingów i lokalizator, który pokazuje, gdzie stoi konkretny pojazd, i na rozległym terenie oszczędza codzienne krążenie.
Czego TraxSystem nie rozwiąże w zakładzie produkcyjnym
TraxSystem nie zwiększy przepustowości bramy ani ramp. Pokaże, gdzie jest wąskie gardło i o której godzinie, ale samo gardło zostanie tam, gdzie było. Punktualności dostawców też nie wymusi, ale da materiał do rozmowy handlowej: kto się nie stawił i jak często.
System nie zablokuje wjazdu kierowcy bez ważnego instruktażu. Operator zobaczy ostrzeżenie, a decyzja o wpuszczeniu należy do człowieka i tak zostanie.
Oprogramowanie nie zastąpi też decyzji organizacyjnej. Awizacje działają dopiero wtedy, gdy zakład ustali, że pojazd bez rezerwacji czeka. Bez tej zasady kalendarz jest tylko ładniejszym arkuszem i to najczęstsza przyczyna rozczarowania wdrożeniem.
Powiązane
Kontrola wjazdówBHP i ewakuacjaKontrola dostępuRuch wewnętrznyPrzykłady wdrożeń
Do poczytania: Od czego zacząć w zakładzie produkcyjnym · Ile osób jest na terenie zakładu · Kierowca bez instruktażu: czyje ryzyko